13 Mar 2017

DIT #1 Boyfriend in Prison

Była trzecia nad ranem, inni nazywają tą godzinę, godziną szatana, ale dla nas była to NASZA godzina. Usłyszałam znajomy dźwięk gitary, znajomy głos i znajomą melodię. Nie mogłam się mylić... Wybiegłam przed dom z bijącym sercem, rozglądając sie dookoła. I nagle go zobaczyłam, stał w cieniu drzew i grał NASZĄ piosenkę. Nie mogłam w to uwierzyć, nogi się podemną ugięły i odmówiły mi posłuszeństwa. Chwyciłam się ściany, ale to nic nie dało, bo powoli zaczęłam się osuwać na ziemię. Nawet nie poczułam kiedy moje kolana uderzyły z impetem o beton. Nic już nie czułam... NIC. Momentalnie przestał grać. Rzucił gitarę i podbiegł do mnie ze strachem w oczach.
-Kochanie co się stało- w jego głosie było tyle troski, podniósł mnie i mocno przytulił.
Nie mogłam wydusić z siebie ani jednego słowa, tylko patrzyłam w jego piękne stalowe oczy. Dotknęłam jego twarzy, jakbym chciała sprawdzić czy jest prawdziwy
-Jestem prawdziwy- powiedział czytając mi w myślach- Naprawdę...
-Wróciłeś- wyszeptałam resztką sił ochryple. Miałam łzy szczęścia w oczach.
Na nic więcej nie było mnie stać. Wtuliłam się w niego i wybuchnęłam płaczem, płakałam tak długo, że nawet nie zorientowałam się, że on cały czas mnie podtrzymywał. Nie byłam w końcu w stanie stać o wlasnych siłach. Kiedy trochę się uspokoiłam on wziął moją twarz w dłonie i wpatrywał się we mnie jakby miał mnie za chwilę stracic.
-Wróciłem szepnął- Teraz on miał łzy w oczach.
Pocałowałam jedną ze spływających po jego policzku łez, a potem się obudziłam...
________________________________________________________________________

I tak przebrnęliśmy przez pierwszą część jednego z opowiadania. Jest ona dość krótka, jak to bywa w początkach, ale następne będą dłuższe. Piszcie co o tym sądzicie, długo zastanawiałam się czy w ogóle zaczynać pisać ten blog, jest to dla mnie z pewnością nowe doświadczenie, pomimo tego, że opowiadania piszę odkąd nauczyłam się liter... Pamiętajcie, że to wy jesteście moją motywacją!


❤ Zaobserwuj mnie 

7 comments:

  1. wow! ja sobie nie wyobrazam zeby z wlasnej woli napisac jakies opowiadania, dla mnie to jest nie lada wyczyn- grautuluje i czekam na wiecej!

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią! pozdrawiam
    http://justemsi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Jestem pod wrażeniem :0 jak na początek to mocno zaczęty, ale wciąż porywający! ;) czekam na więcej ;)

    ReplyDelete
  3. Opowiadanie wciągnęło mnie na maxa! Zaskoczyłaś mnie końcówką, bo od początku byłam przekonana, że akcja rozgrywa się w "rzeczywistości", a nie w śnie dziewczyny :)
    Masz talent!
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. świetnie piszesz. chce się czytać więcej

    magdawiglusz.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Świetne !
    Zapraszam do siebie kochana <3
    stay-possitive.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Ciekawie się zapowiada, z pewnością chciałabym czytać dalszy ciąg :). Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    ReplyDelete
  7. Bardzo fajnie napisane :) Ta końcówka zaskakująca! Oby tak dalej
    Pozdrawiam Mania

    ReplyDelete